Naszą witrynę przegląda teraz 28 gości 


Wiosenne warsztaty z zającem Email
poniedziałek, 07 maja 2012 20:45
Oto kilka wrażeń z wiosennych warsztatów z zakręconym Zielonym Zającem, Panią Wiosną oczywiście i Pisanką-Malowanką.
Królowały kolory, kwiaty i ogólna radość - malowaliśmy wiosenne klimaty na wielkich okrągłych obrazach i na małych jajeczkach, przystrajaliśmy siebie i nie tylko siebie, bo nawet żyrafę, kwiatami, które sami zrobiliśmy, ścigaliśmy się z Zającem, który zupełnie zdziczał, jak zobaczył te wszystkie wiosenne kolory. Oczywiście tańczyliśmy, śpiewaliśmy i wygłupialiśmy się... jak zwykle ;)







jeszcze więcej wiosennych kolorów w zakładce galerie
 
Wiosna Młodych i Księżyce Email
niedziela, 06 maja 2012 21:11
Ostatnio dzieje się tyle, czas się zawija i tworzy dziwne meandry, w których ginę. Ale staram się panować nad przestrzenią - skoro nad czasem nie mogę.
Wracam teraz myślami do Wiosny Młodych - radosnego święta teatru i sztuki, które z CK Zamek wychodzi do ludzi i stara się zarazić kolorem i słońcem.
Moje księżyce miały też swój czas i "wybiegły w miasto" - czyniąc wiele zamieszania dzięki wielkiemu zaangażowaniu młodych aktorów ze Studio Teatralnego "Próby".
Najpierw z Zamku udaliśmy się na Plac Wolności, gdzie mieliśmy wiele miejsca na to, by poszaleć, i nie zawahaliśmy się go użyć!
Potem żwawym krokiem udaliśmy się na, rozkopany jeszcze mocno wówczas, Dworzec PKP, gdzie wraz z 18 Księżycami witaliśmy grupę artystów z Poczdamu. Grupa przyjechała, by z naszymi aktorami pod wodzą Aśki Waluszko stworzyć i zagrać nowy autorski spektakl.
Po tych wszystkich emocjach wróciliśmy do Zamku, a Księżyce zawitały na korytarz na drugim piętrze i stamtąd - w postaci przestrzennych instalacji - obserwowały sobie wszystkie atrakcje tegorocznej Wiosny Młodych... a działo się wiele, graliśmy sporo spektakli, były koncerty i wystawy.





Więcej fotografii z akcji księżycowej w galerii.
 
Laboratorium pomysłów Email
niedziela, 26 lutego 2012 18:48
Ostatnio stworzyłam niesamowite Laboratorium pomysłów Profesora Alberta, w którym królowała jego Czarodziejska maszyna.



Wymyśliłam i zrealizowałam kreatywne miejsce zabaw - pracownię szalonego Profesora Alberta (dawnego ucznia niejakiego Pana Ambrożego Kleksa), który wciąż wymyśla  dziwne, nikomu niepotrzebne wynalazki zainspirowane chindogu. Określenie to powstało w wyniku połączenia dwóch japońskich słów: "chin", co oznacza "dziwny" i "dogu", czyli "narzędzie". Wymyślił je Kenji Kawakami, fan i znawca dziwnych, japońskich wynalazków. Najczęściej chindogu określa się jako japońską sztukę konstruowania genialnych gadżetów, które z jednej strony stanowią idealne rozwiązanie jednego z problemów codziennego życia, z drugiej natomiast powodują tysiące nowych trudności. Niektóre z nich postarałam się odtworzyć, zrobiłam podobne, a kilka wymyśliłam własnych. Dzieciakom bardzo to podziałało na wyobraźnię i od razu wiedziałam, że dzieci niesamowicie łatwo wejdą w ten zakręcony klimat!
 
img_0106.jpg
stat4u